Ból – nie jest czymś złym, jest sygnałem naszego organizmu o problemie, który osiągnął  stadium krytyczne. Gdyby nie istniał, nie bylibysmy świadomi tego co się dzieje w naszym ciele. Jest to sygnał do odpoczynku, zmiany trybu pracy, lub do podjęcia działań leczniczych mających na celu uwolnienie naszego ciała od dysfunkcji. Często ruch uwalnia nasze ciało od bólu, dzięki automobilizacji tkanek, i zwiększeniu przepływu krwi przez tkanki. Z krwią wędrują  substancje odżywcze i ciała odpornościowe, co wzmaga miejscowe odżywianie niedotlenionych [ spiętych ] tkanek i prowokuje miejscową reakcje immunologiczną, która potrafi sama zwalczyć stan zapalny. Jeśli jednak ból powoduje mocne ograniczenie ruchomości, to sami nie jesteśmy już w stanie sobie poradzić i należy zwrócić się o pomoc do specjalisty. Bólu pochodzącego od zaburzeń funkcjonalnych naszego układu ruchu nie należy zwalczać, gdyż jest to likwidowanie tylko objawu, bez uświadomienia sobie faktycznych jego przyczyn. Ten ból powróci do nas wielokrotnie, aby przypomnieć o istniejącym wciąż problemie, a w końcowym etapie kompensacji tejże dysfunkcji narządu ruchu, wytworzyć zwyrodnienie jednostki ruchowej naszego ciała – stawu i trwałego upośledzenie jego funkcji. I wtedy możemy powiedzieć że ból stanie się naszym „przyjacielem” do końca życia.